Ford T – prosty w budowie, prosty w naprawie, na każdą drogę… 100 lat temu

W czasie jazdy do przodu, wciśnięcie środkowego pedału (bieg wsteczny) powodowało hamowanie pojazdu i dopiero po zatrzymaniu samochód kontynuował jazdę do tyłu. W drugą stronę sytuacja wyglądała jednakowo. Wszystko to brzmi jak urywki z oryginalnej instrukcji obsługi samolotu, ale w praktyce jednak okazywało się dosyć proste i dawało szerokie możliwości w czasie jazdy w różnych warunkach dla kierowcy Forda T. Gdyby ktoś z Czytelników miał okazję na przejażdżkę za kierownicą Forda T, podajemy poniżej rady właściciela tego zabytkowego samochodu, które są nie do przecenienia. Do manewrowania sprzęgłem trzeba sporo wprawy, w potyczce z nim poległa już niejedna brama garażowa – tłumaczy właściciel oldtimera. Najlepiej zaciągnąć ręczny hamulec, wtedy rozłącza się sprzęgło. Potem o trzy w dół przesunąć dźwignię gazu przy kierownicy, a dźwignię zapłonu po prawej ustawić na późno, czyli przesunąć dość wysoko ku górze. Przekręcić kurek z benzyną ustawiając go mniej więcej , ale nigdy nie wyżej. W przeciwnym razie korba rozruchowa może złamać rękę. Tak ożywiony silnik bierze się do roboty. Wcześniej, dobrze jest jeszcze trochę go rozgrzać. Instrukcja obsługi z tamtej epoki zalecała, żeby po zimnej północnoamerykańskiej nocy, miejsce połączenia korby rozruchowej z silnikiem polewać gorącą wodą. W razie dalszych kłopotów, można następnie cztery świece zapłonowe rozgrzać do czerwoności, na przykład w piecu, a potem błyskawicznie wkręcić w gniazda, do czego oczywiście warto użyć rękawic. Jeśli już zupełnie nic nie pomaga, trzeba nasączyć kolbę kukurydzy benzyną, podpalić ją i położyć na korbie. Potem puścić hamulec ręczny i kręcić wolno tylnym kołem. W końcu silnik na pewno zaskoczy.

Laureat literackiej Nagrody Nobla John Steinbeck, namiętny kierowca Forda T, w kręceniu korbą widział charakter tego auta: Ono dokładnie wie ile razy jeszcze przekręcę korbę, zanim kopnę Forda w chłodnicę. I za każdym razem silnik zaskakuje, przy ostatnim obrocie. Drzwi od strony kierowcy nie przewidziano w tym automobilu, była tylko ich imitacja. Wsiada się od strony pasażera. Noga na sprzęgło, pedał podtrzymywać w niezmiennym położeniu – wyjaśnia właściciel. Teraz zwolnić hamulec ręczny i naciskać powoli sprzęgło, przesuwając je w przód. Tak właśnie włącza się pierwszy bieg. Ford T rusza z miejsca, teraz należy manetkami wyregulować gaz i zapłon tak, aby wzrosły obroty silnika. Następnie przesuwa się dźwignię gazu w tył i puszcza sprzęgło. Drugi bieg włącza się równo sam z siebie. I teraz pełnym ogniem, dodając ręcznie gazu aż do 60-70 km/h. Uważać trzeba jeszcze, żeby na drodze nie pojawiały się żadne niespodziewane przeszkody, gdyż hamulec bębnowy na wale napędowym, wielkości zakrętki od słoika, dość leniwie spełnia swoje obowiązki.

Sterowanie

 

  • A przełożenie neutralne / dźwignia hamulca postojowego
  • B wysoki bieg / neutralny / niski bieg
  • C pedał biegu wstecznego
  • D pedał hamulca
  • E dźwignia zmiany dwóch biegów tylnej osi
  • F przełącznik zapłonu
  • G dźwignia przepustnicy i kwadrant
  • H (po drugiej stronie kolumny kierowniczej) – tryb normalny / hamowanie silnikiem

Ford Model T był stale produkowany przez 24 lata, bez większych zmian. W tym czasie rywale motoryzacyjni początkowo sparaliżowani sukcesem Forda, zaczęli coraz odważniej konkurować z nim na rynku projektując modele technicznie bardziej zaawansowane. Ostatni egzemplarz Forda T wyjechał z fabryki 31 maja 1924 roku. Samochód ten zmienił wizerunek motoryzacji na zawsze. Automobil przekształcił się z zabawki najbogatszych w pojazd użytkowy osiągalny niemal dla każdego. Warto o nim pamiętać, gdyż niezwykły postęp w motoryzacji jaki dokonał się na przestrzeni lat nie byłby możliwy bez Forda T. Sprzedano go w imponującej ilości 15 mln egzemplarzy. W ten sposób oto, Ford Model T zapisał się w historii motoryzacji jako samochód który „postawił Amerykę na kółkach”.

Zapraszamy do dyskusji na forum

 

poprzednia strona

1 Response

  1. widziałem na własne oczy ten model, to jest tak surrealistyczne doznanie, że kiedyś ludzie tym jeździli i się zachwycali, że ciężko nie podziwiać.

Leave a comment