Gasser – król torów lat 50-tych


Hot Rod – ale w jakim stylu? Dzisiaj w stylu mało znanym, choć bardzo charakterystycznym. I również bardzo specyficznym, ponieważ nie można być wobec niego obojętnym – już po kilku zdjęciach albo go pokochacie, albo znienawidzicie.

"Gassery", bo o nich dzisiaj będzie mowa, nie są typowymi kompanami codziennych podróży, nie nadają się też na cruising po bulwarach. Za to idealnie spisują się na torach na ćwierć mili – a przynajmniej spisywały się idealnie, jakieś pół wieku temu.

1941 Willys Gasser 1946 Chevy Sedan Delivery Gasser 1955 Chevy Gasser Ford Anglia Gasser

 Od razu widać, że z Gasserami jest coś nie tak. Wysokie, nienaturalne, zaprzeczają naszemu wyobrażeniu o szybkim, torowym samochodzie. Gdy się jednak przyjrzeć, posiadają wiele cech wskazujących na ich ogromną moc i możliwości. Często rzuca się w oczy sprężarka mechaniczna, nie tak jeszcze popularny w tamtych czasach wtrysk mechaniczny (szczególnie charakterystyczne wtryski Hillborn), kolektory wydechowe wychodzące na boki za przednimi kołami oraz proste zawieszenie na przodzie – Gassery stawiały przede wszystkim na funkcjonalność, mając jednak szczęście do formy, ponieważ wstrzeliły się w zdobywające w latach 50-tych XX wieku ogromną popularność dzikie kolory, sposoby malowania i zdobienia. Wiele tych aut ma więc nieziemskie odcienie perły, candy i brokatu, a wykończone są wielkimi charakterystycznymi napisami.

Nazwa "Gasser" pochodzi od klasy w wyścigach na ćwierć mili, która oryginalnie nazywała się "Gas Coupe/Sedan", a więc od samochodów napędzanych benzyną (w przeciwieństwie do klas, w któych za paliwo służył metanol lub nitrometan). Klasa ta zezwalała na właściwie wszelkie modyfikacje silnika lub jego zamianę na inny (tym samym najpopularniejszą jednostką dla tych samochodów został silnik Hemi), jednak miała na celu ograniczenie podnoszenia wysokości montowania silnika, które powoli wymykało się spod kontroli. Celem tak wysokiego mocowania silników oraz podwyższenia zawieszenia było przeniesienie przy starcie na tylną oś samochodu jak największej jego masy. Związane to było ze słabej jakości oponami tamtej ery, które nie potrafiły poradzić sobie ze znaczną już mocą jednostek napędowych, przez co samochody niejednokrotnie przez cały odcinek ćwierci mili walczyły o utrzymanie prawidłowego toru jazdy. Zasada mocowania silnika w klasie Gasser była dość prosta: świeca zapłonowa numer 1 nie mogła być dalej niż 10% rozstawu osi, licząc od przedniej osi. Tak więc przy przykładowym rozstawie osi 100 cali, pierwsza świeca zapłonowa nie mogła być umiejscowiona dalej niż 10 cali w tył od linii wyznaczającej przednią oś. Przepisy w tej klasie mówiły również o obowiązku posiadania nieprzerobionych błotników, jednak zezwalały na usunięcie zderzaków i niepotrzebnych elementów wnętrza.

Chevy Gasser Burnout Chevy Gasser - pinstriping i lettering Chevy Gasser w custom'owym malowaniu Chevy Gasser

 Rozwój tych samochodów, które były przeznaczone wyłącznie na tor, trwał kilkanaście lat, od drugiej połowy lat 50-tych XX wieku do końca lat 60-tych. W ramach klasy powstał dodatkowy podział ze względu na stosunek masy samochodu do pojemności silnika. Wraz ze wzrostem popularności sprężarek mechanicznych powstała również dla nich oddzielna klasyfikacja. W latach 60-tych klasę Gasser zdominowały samochody przedwojenne, głównie Willysy, które idealnie wpasowywały się w specyfikację, będąc przy tym bardzo lekkimi i łatwymi w modyfikowaniu pojazdami. W wyścigach NHRA Willysy nie miały sobie równych, ponieważ konkurujące z nimi w klasie brytyjskie samochody (np. Ford Anglia) nie były do nich dopuszczone ze względu na zbyt mały rozstaw osi (minimum narzuconym przez NHRA było 100 cali). Dopiero w momencie wprowadzenia zmian w regulaminie i dopuszczenia ich do zawodów NHRA amerykańskie samochody przestały być konkurencyjne w wyścigach na ćwiartkę.

Ford Anglia Gasser Burnout Willys Gasser nieco zmodyfikowany wg nowoczesnych standardów Charakterystyczny wtrysk mechaniczny Hillborn

 Rządy małych brytyjczyków i próby konkurowania z nimi amerykańskich Gasserów nie potrwały jednak długo, gdyż pod koniec lat 60-tych nastała era tzw. "Pony cars" – stosunkowo małych samochodów, ukierunkowanych już fabrycznie na osiągi. Te samochody szybko rozwijały swoje możliwości na torach i dały początek kilku nowym klasom w NHRA, zmniejszając jednocześnie zainteresowanie "Gasserami", które powoli zaczęły znikać.

Willys Gasser Chevy Gasser w custom'owym malowaniu rozgrzewa gumy Custom'owe kolory i flip front zmniejszający masę i ułatwiający dostęp do komory silnikowej Chevy Gasser
Chevy Gasser z przesuniętą w przód tylną osią Plymouth w nadwoziu kombi jako Gasser Wheelie! Henry J Gasser

  Zapraszam do dyskusji na temat Gasserów na naszym forum dyskusyjnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *